Egzoovet | Przemysław Łuczak

Autor: Egzoovet

Gdy ucieknie pająk…

Należałoby poruszyć teraz kwestię, której każdy hodowca wolałby uniknąć, a mianowicie ucieczki naszego pupila. Czasami dzieje się tak na skutek niedopatrzenia, niedomknięcia, pośpiechu. Czasem po prostu ktoś nieupoważniony przez nas będzie chciał naszego pajączka obejrzeć i nie zadba o to żeby porządnie zamknąć terrarium. Bywa również, iż ptasznik jest na tyle silny, że uniesie zbyt lekką klapę w terrarium, lub przegryzie siatkę wentylacyjną. Powodów może być wiele, jednak jeżeli już nas spotkała ta niemiła i kłopotliwa sytuacja należy się nią szybko i sprawnie zająć. Po pierwsze, nie lekceważ pająka. Zakładanie, że skoro jest tylko L5 to nie da rady...

Przeczytaj

Zakopywanie się ptaszników

Mimo, iż terrarium jest naprawdę małą przestrzenią życiową, występuję tam swoisty mikroklimat o który musimy zadbać. Każde punktowe dogrzanie, każdy zarzucony na ściankę kabel powoduje w danym miejscu, choćby czasową, zmianę temperatury. Po co to piszę? Otóż właśnie temperatura może być jedną z przyczyn zakopywania się ptasznika. Naturalnym jest, że jeżeli robi się dla ptasznika za gorąco, to się zakopie Nawet 10-15 cm w głąb ziemi przynosi znaczną różnicę w otaczającej zwierzę temperaturze. Tu pojawia się kwestia tego, jak bardzo ważna jest grubość torfu. Oprócz utrzymania wilgotności, zapewnia on swoistą ochronę temperaturową. Gdy widzimy ptasznika, zwłaszcza dorosłego, zakopującego się w ziemi, możemy poświęcić chwilę na refleksję, czy aby nie jest mu za gorąco. Druga kwestia to kryjówki, a raczej ich braku lub kiepska jakość. Czasem zapomni się “hodowcy” umieścić je w terrarium, bo to niby nieważne, bo akurat nie mam kokosa\doniczki\słoika, powody są różne, ale zapewne zakończy się to kopaniem. Ptasznik jest w stanie odróżnić dzień i noc, a znaczne ilości dochodzącego do niego światła instynktownie działają na pająka jako impuls iż jest on na otwartej przestrzeni co nie jest korzystne w środowisku w jakim żyje. Jeżeli ptasznik nie odnajdzie miejsca przyciemnionego to po prostu zbuduje je sobie sam. Do tego paragrafu zapewne wiele ludzi będzie miało pretensje, że ich pająk to jak widzi zapaloną żarówkę to do niej biegnie i godzinami się wygrzewa. Owszem, ale to jest już...

Przeczytaj

“Pseudohodowla, pseudopomoc, realny problem”

Temat nawracający jak bumerang! Jako lekarz często (niestety za często) spotykam się z takimi sytuacjami. To, że istnieją takie potworki jak pseudohodowle, przemytnicy itp. chyba nie trzeba nikogo uświadamiać. To, że jest to złe i, że należy to ukrócić również nie podlega dyskusji, prawda? Niby tak, ale teraz uwaga! Zaczynają się schody. Skoro to taki dziadowski proceder to czemu ciągle istnieje? Ciekawe, nie? Najpierw może trochę ekonomii na poziomie szkoły podstawowej: „popyt generuje podaż”. No właśnie- więc kim są Ci „nikczemni” którzy nakręcają ten pseudobiznes? Mamy oczywiście kilka grup takich ludzi np.: 1. „Grażynaaaa! Zoba jaka okazja na „oeliksie”!...

Przeczytaj

Leśna bestia

Uwaga na leśną bestię! W naszych lasach- jak co roku można natknąć się na leśne bestie. Humanoidalne stworzenia, które porywają z łąk małe zające. Mały zając nie spędza 24h na dobę ze swoją matką. Czasem ta wyrusza na żer lub próbuje odciągnąć uwagę drapieżnika w pobliżu. Nie mniej jednak nie zawsze jej się uda i istnieje ryzyko, że leśna bestia na niedzielnym spacerze chwyta takie małe, wystraszone stworzenie i siłą ciągnie gdzieś do lekarza weterynarii. Najgorsze jest to, że gdy dowiaduje się, że jest leśną bestią, a nie obrońcą matki natury wpada w szał. Co dziwne, zazwyczaj ofiarą nie...

Przeczytaj

O mnie

lek. wet. Przemysław Łuczak, specjalista chorób zwierząt nieudomowionych, specjalista chorób zwierząt futerkowych Jestem absolwentem Wydziału Medycyny weterynaryjnej w Olsztynie. Od ponad 7 lat czynnie zajmuje się leczeniem zwierząt towarzyszących, a szczególnym obiektem jego zainteresowań zostały zwierzęta określane mianem “egzotycznych”. Moja praktyka obejmuje zarówno gady i płazy jak i gryzonie i zajęczaki, jeśli jednak problem dotyczyć będzie bezkręgowców, również dam sobie z tym radę.  Swoją pasję rozwijałem już na studiach, prowadząc zajęcia na fakultecie z gadów, organizując liczne konferencje, a także prowadząc- niestety już nieistniejący portal o pajęczakach egzotycznych Bestiae.pl. Prowadziłem i dalej prowadzę liczne wykłady na Uniwersytecie warmińsko – mazurskim w Olsztynie, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie, a także na największych w Polsce targach Zoo botanicznych “Zoobotanica” we Wrocławiu. Doświadczenia, z tymi jakże nietypowymi pacjentami nabywałem w ogrodzie zoologicznym w Gdańsku i Warszawie, a także w renomowanej przychodni “Salvet”, która uchodzi za referencyjną jeśli mowa o leczeniu gadów. W życiu zawodowym miałem także przyjemność realizować się jako lekarz w przychodni “Pulsvet” i lecznicy “Ogonek” współpracując z krajową czołówką leka rzy jeśli chodzi o małe ssaki egzotyczne.  Prywatnie interesuje się grafiką i historią antyczną, lubię też książki z gatunku horror, thriller, sf, fantasy, a ciśnienie związane z pracą przelewam na matę trenując MMA. Obecnie spełniam się jako klinicysta w Trójmiejskiej Klinice Weterynaryjnej w Gdańsku, prowadzę swoją firmę szkoleniową EgzooEdu, a z potrzeby serca założyłem fundacje pomagającą...

Przeczytaj