admin | Przemysław Łuczak

Autor: admin

„Pseudohodowla, pseudopomoc, realny problem”

Temat nawracający jak bumerang! Jako lekarz często (niestety za często) spotykam się z takimi sytuacjami. To, że istnieją takie potworki jak pseudohodowle, przemytnicy itp. chyba nie trzeba nikogo uświadamiać. To, że jest to złe i, że należy to ukrócić również nie podlega dyskusji, prawda? Niby tak, ale teraz uwaga! Zaczynają się schody. Skoro to taki dziadowski proceder to czemu ciągle istnieje? Ciekawe, nie? Najpierw może trochę ekonomii na poziomie szkoły podstawowej: „popyt generuje podaż”. No właśnie- więc kim są Ci „nikczemni” którzy nakręcają ten pseudobiznes? Mamy oczywiście kilka grup takich ludzi np.: 1. „Grażynaaaa! Zoba jaka okazja na „oeliksie”!...

Przeczytaj

Leśna bestia

Uwaga na leśną bestię! W naszych lasach- jak co roku można natknąć się na leśne bestie. Humanoidalne stworzenia, które porywają z łąk małe zające. Mały zając nie spędza 24h na dobę ze swoją matką. Czasem ta wyrusza na żer lub próbuje odciągnąć uwagę drapieżnika w pobliżu. Nie mniej jednak nie zawsze jej się uda i istnieje ryzyko, że leśna bestia na niedzielnym spacerze chwyta takie małe, wystraszone stworzenie i siłą ciągnie gdzieś do lekarza weterynarii. Najgorsze jest to, że gdy dowiaduje się, że jest leśną bestią, a nie obrońcą matki natury wpada w szał. Co dziwne, zazwyczaj ofiarą nie...

Przeczytaj

O mnie

lek. wet. Przemysław Łuczak, specjalista chorób zwierząt nieudomowionych, specjalista chorób zwierząt futerkowych Jestem absolwentem Wydziału Medycyny weterynaryjnej w Olsztynie. Od ponad 7 lat czynnie zajmuje się leczeniem zwierząt towarzyszących, a szczególnym obiektem jego zainteresowań zostały zwierzęta określane mianem „egzotycznych”. Moja praktyka obejmuje zarówno gady i płazy jak i gryzonie i zajęczaki, jeśli jednak problem dotyczyć będzie bezkręgowców, również dam sobie z tym radę.  Swoją pasję rozwijałem już na studiach, prowadząc zajęcia na fakultecie z gadów, organizując liczne konferencje, a także prowadząc- niestety już nieistniejący portal o pajęczakach egzotycznych Bestiae.pl. Prowadziłem i dalej prowadzę liczne wykłady na Uniwersytecie warmińsko – mazurskim w Olsztynie, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie, a także na największych w Polsce targach Zoo botanicznych „Zoobotanica” we Wrocławiu. Doświadczenia, z tymi jakże nietypowymi pacjentami nabywałem w ogrodzie zoologicznym w Gdańsku i Warszawie, a także w renomowanej przychodni „Salvet”, która uchodzi za referencyjną jeśli mowa o leczeniu gadów. W życiu zawodowym miałem także przyjemność realizować się jako lekarz w przychodni „Pulsvet” i lecznicy „Ogonek” współpracując z krajową czołówką leka rzy jeśli chodzi o małe ssaki egzotyczne.  Prywatnie interesuje się grafiką i historią antyczną, lubię też książki z gatunku horror, thriller, sf, fantasy, a ciśnienie związane z pracą przelewam na matę trenując MMA. Obecnie spełniam się jako klinicysta w Trójmiejskiej Klinice Weterynaryjnej w Gdańsku, prowadzę swoją firmę szkoleniową EgzooEdu, a z potrzeby serca założyłem fundacje pomagającą...

Przeczytaj

„Przychodzi suka do groomera…”

Postanowiłem napisać kilka słów na temat przerażająco wzrastającego procederu jakim jest „groomerskie doradztwo weterynaryjne” i niestety wprowadzanie usług weterynaryjnych przez osoby, które nie posiadają odpowiednich kompetencji. Tekst kierują zarówno do lekarzy weterynarii, aby zrozumieli, że nie są odosobnieni z tym problemem, ale chciałbym również dotrzeć do właścicieli zwierząt, którzy nie zawsze wiedzą, jakie skutki może mieć zasięganie języka tam gdzie nie należy. Mam też wielką nadzieję, że może nawrócę część groomerów, którzy trochę zapędzili się ze swoimi aspiracjami… Na początku definicja z Wikipedii by nie szukać za daleko: „Groomer” – fryzjer dla zwierząt. Najczęściej używane w stosunku do psich...

Przeczytaj

„…bo ja tak bardzo kocham moje zwierzątko”

Dziś notka pesymistyczno refleksyjna. Zbliżają się święta i koniec roku. Okres zadumy, spotkań rodzinnych, a także refleksji i przemyśleń. W telewizji „Kevin sam w domu”, a Mikołaj odpalił już tiry i jedzie do nas z Colą. Niewątpliwie to również czas na szczeniaczki, kociaczki, króliczki i chomiczki, które spakowane w karton będą czekać pod choinką, a w połowie stycznia w dużym procencie pod najbliższym schroniskiem lub na portalach aukcyjnych w dziale „oddam”. Ciemna strona świąt. Nie ważne ile by się nie napisało, ile by się nie uświadamiało, to co roku jest to samo. Nie będzie to jednak notatka, ani o...

Przeczytaj