Autor: admin

Sezon w pełni

Wódeczka już się chłodzi, broń wyczyszczona – można śmiało wybierać się na festiwal mordu i to jeszcze w majestacie prawa! Druga połowa stycznia 2019 to czas, w którym każdy z małym sprzęcikiem, będzie mógł odreagować i z większą pukawką pobiegać po lesie i spełniać swoje chore fantazje. Szykuje nam się masowy odstrzał dzików. Mało jest chyba takich rzeczy którymi tak mocno gardzę jak myślistwo. Prymitywny sport, dla prymitywnych ludzi. Nikomu niepotrzebny. W myśl złotej dewizy: „Natura poradzi sobie ze wszystkim (wyłączając zwierzęta, które można przy okazji zjeść lub głowy zawiesić nad kominkiem)”. Teraz Panowie i (o zgrozo co niektóre...

Przeczytaj

Pan kotek był chory…

Wychodzący kotek był chory i leżał w łóżeczku i przyszedł Pan doktor – Jak się masz koteczku? – Źle bardzo… i wszystko mnie boli akuratnie -…bo twoje testy na FIV i białaczkę Ci wyszły dodatnie… taki to już los kotów wychodzących jednych przejedzie na drodze samochód inne zejdą od pestycydów trujących jeden zje mysz trutką nafaszerowaną jedną kotkę gdzieś w polu znajdą śrutem rozstrzelaną jednego biedaka w bramie psy rozszarpią wściekłe choć ten uciekał ile sił w łapkach i bronił zaciekle jeden w zimę zamarznie samotnie lecz jest ich bez liku tak jak tych co zasną w cieple nie...

Przeczytaj

Gdy ucieknie pająk…

Należałoby poruszyć teraz kwestię, której każdy hodowca wolałby uniknąć, a mianowicie ucieczki naszego pupila. Czasami dzieje się tak na skutek niedopatrzenia, niedomknięcia, pośpiechu. Czasem po prostu ktoś nieupoważniony przez nas będzie chciał naszego pajączka obejrzeć i nie zadba o to żeby porządnie zamknąć terrarium. Bywa również, iż ptasznik jest na tyle silny, że uniesie zbyt lekką klapę w terrarium, lub przegryzie siatkę wentylacyjną. Powodów może być wiele, jednak jeżeli już nas spotkała ta niemiła i kłopotliwa sytuacja należy się nią szybko i sprawnie zająć. Po pierwsze, nie lekceważ pająka. Zakładanie, że skoro jest tylko L5 to nie da rady...

Przeczytaj

Zakopywanie się ptaszników

Mimo, iż terrarium jest naprawdę małą przestrzenią życiową, występuję tam swoisty mikroklimat o który musimy zadbać. Każde punktowe dogrzanie, każdy zarzucony na ściankę kabel powoduje w danym miejscu, choćby czasową, zmianę temperatury. Po co to piszę? Otóż właśnie temperatura może być jedną z przyczyn zakopywania się ptasznika. Naturalnym jest, że jeżeli robi się dla ptasznika za gorąco, to się zakopie Nawet 10-15 cm w głąb ziemi przynosi znaczną różnicę w otaczającej zwierzę temperaturze. Tu pojawia się kwestia tego, jak bardzo ważna jest grubość torfu. Oprócz utrzymania wilgotności, zapewnia on swoistą ochronę temperaturową. Gdy widzimy ptasznika, zwłaszcza dorosłego, zakopującego się w ziemi, możemy poświęcić chwilę na refleksję, czy aby nie jest mu za gorąco. Druga kwestia to kryjówki, a raczej ich braku lub kiepska jakość. Czasem zapomni się „hodowcy” umieścić je w terrarium, bo to niby nieważne, bo akurat nie mam kokosa\doniczki\słoika, powody są różne, ale zapewne zakończy się to kopaniem. Ptasznik jest w stanie odróżnić dzień i noc, a znaczne ilości dochodzącego do niego światła instynktownie działają na pająka jako impuls iż jest on na otwartej przestrzeni co nie jest korzystne w środowisku w jakim żyje. Jeżeli ptasznik nie odnajdzie miejsca przyciemnionego to po prostu zbuduje je sobie sam. Do tego paragrafu zapewne wiele ludzi będzie miało pretensje, że ich pająk to jak widzi zapaloną żarówkę to do niej biegnie i godzinami się wygrzewa. Owszem, ale to jest już...

Przeczytaj

„Pseudohodowla, pseudopomoc, realny problem”

Temat nawracający jak bumerang! Jako lekarz często (niestety za często) spotykam się z takimi sytuacjami. To, że istnieją takie potworki jak pseudohodowle, przemytnicy itp. chyba nie trzeba nikogo uświadamiać. To, że jest to złe i, że należy to ukrócić również nie podlega dyskusji, prawda? Niby tak, ale teraz uwaga! Zaczynają się schody. Skoro to taki dziadowski proceder to czemu ciągle istnieje? Ciekawe, nie? Najpierw może trochę ekonomii na poziomie szkoły podstawowej: „popyt generuje podaż”. No właśnie- więc kim są Ci „nikczemni” którzy nakręcają ten pseudobiznes? Mamy oczywiście kilka grup takich ludzi np.: 1. „Grażynaaaa! Zoba jaka okazja na „oeliksie”!...

Przeczytaj