admin | Przemysław Łuczak

Autor: admin

Wet na roślinkach

To będzie tekst trochę inny niż wszystkie i dotykający trochę bocznych aspektów mojej pracy, ale wydaje mi się, że jak najbardziej z nią związany. Postanowiłem o tym napisać w ramach ciekawej akcji RoślinnieJemy którą popieram całym sercem. Jeżeli Cię to nie interesuje, to przewiń dalej – chociaż moim zdaniem powinno. Mimo, że nie studiuje prawa i nie uprawiam crossfitu jestem na diecie roślinnej. Na początku nie kierowały mną jakieś szlachetne powódki, wzniosłe hasła – nie oszukujmy się. Wybrałem ten model żywienia z powodów zdrowotnych, gdy już po pierwszym miesiącu zauważyłem sporą zmianę na plus w swoim samopoczuciu i energii...

Przeczytaj

Kupuj i adoptuj… z rozwagą

Zastanawiałem się, czy ten artykuł nie podzieli części moich czytelników. Długo się zastanawiałem, ale jednak uznałem, że trzeba o tym napisać. W bardzo nielicznych zagadnieniach, gdy się w nie zgłębić mamy do wyboru tylko czarny i biały, dobro i zło, lewice i prawice, damy i wieśniaczki. Dziś chciałbym zgłębić się w temat „nie kupuj – adoptuj”. Hasło przepełnione szlachetnością, dobrymi intencjami. Wszak, po co więcej zwierząt, gdy tyle ich w schroniskach, na ulicach itp. Proste? Logiczne? No właśnie nie do końca nie. W idealnym społeczeństwie może tak, ale przecież w idealnym społeczeństwie nie ma problemu bezdomności. Musimy sobie postawić...

Przeczytaj

Piesek brachycefaliczny

„Piesek brachycefaliczny  Ciągle chory za to śliczny” Tą fraszką Kochanowskiego (tak naprawdę to nie jego), chciałbym rozpocząć dzisiejszy wpis. Ostatnio obchodziliśmy dzień kundelka – i nawet mam przygotowany na ten temat artykuł, ale jednocześnie w internecie pojawił się „fake news” dotyczący zakazu hodowli psów brachycefalicznych w niektórych krajach. Postanowiłem więc najpierw wrzucić artykuł na ten temat. Od razu na wstępie zaznaczam, że to nie jest tak, że nie lubię psów, ze nie mam serca i powołania bo to nie o tym ten artykuł. Nie lubię pewnego rodzaju próżności lub chęci posiadania. Uważam, że jeśli chcesz wydać hajs na ciuchy...

Przeczytaj

„Zniekształcona twarz dr Dolittle”

Hejka drodzy czytelnicy! Czasem przesyłacie mi różne artykuły, zdjęcia itp. dotyczące weterynarii i prosicie czy mogę się do tego odnieść. Owszem mogę i chętnie to robię- ba! Nawet do tego zachęcam, bo tyle bzdur ile krąży o zwierzakach, o ich leczeniu, chorobach itp. wystarczy by zapełnić wolną przestrzeń w kosmosie. Czasem też podeślecie coś o mojej grupie zawodowej. Czasem są to informacje smutne, czasem wesołe, czasem opisywane są historie mrożące krew w żyłach, czasem wywołujące politowanie i pusty śmiech. Tak jest też apropos artykułu, który ukazał siew polityce. Link na samym dole. Nie chcę się wypowiadać teraz na tematy...

Przeczytaj