Czym karmić jeża pigmejskiego?

Jeż pigmejski (Atelerix albiventris) to wyjątkowe zwierzę i stosunkowo nowy gość w naszych domach. Musimy pamiętać, że jeż skrajnie różni się jeśli chodzi o dietę od chomików, myszy, królików i świnek morskich, z którymi każdy z nas miał już mniejszy lub większy kontakt.

Zrozumienie i poznanie diety jeża pigmejskiego w naturze i dostosowanie jej do warunków domowych pozwoli nam na jego właściwą pielęgnację i uchroni od wielu problemów zdrowotnych. Zwierzęta te zaliczane są do owadożerców, a ich łupem padają ślimaki, mrówki, chrząszcze (zarówno larwy jak i formy dorosłe), dżdżownice i inne owady zaliczane do planktonu łąkowego.

Należy jednak pamiętać, że na wolności nie pogardzą drobnymi kręgowcami, jak żaby, młode ptaki lub ssaki. Dodatkowo na naturalny pokarm składają się także grzyby, warzywa i owoce, a także korzenie różnych roślin. Co ciekawe, nasz sympatyczny współlokator przemierzając mroki nocy w poszukiwaniu pożywienia może natrafić na węża, którego również dołączy do swojego menu.

Dostosowując dietę dla naszego zwierzaka musimy brać pod uwagę nie tylko aspekt odżywczy, ale także stymulację normalnego zachowania w naturze, jakim jest polowanie. Przemawiałoby za tym karmienie naszego zwierzęcia wyłącznie owadami. W praktyce jednak nie zda to egzaminu. Przyczyn jest kilka. Nie każdy z nas może pozwolić sobie na założenie własnej hodowli karmowej, a co za tym idzie nigdy nie mamy 100% pewności czy owad, którego podajemy naszemu jeżowi jest w pełni odżywczy. Zdarza się, że pokarm, który chcemy odłowić z natury jest zainfekowany pasożytami. Dodatkowo dochodzi do tego fakt, że nie każdy reaguje obojętnie na widok karaczana lub nawet zwykłego świerszcza. Ponadto larwy chrząszczy dostępne w komercyjnym handlu, czyli mącznik i drewnojad są dość tłuste (szczególnie drewnojad), a częste karmienie nimi jeży w domowych warunkach, przy obniżonej aktywności ruchowej może w krótkim czasie doprowadzić do nadwagi, a w skrajnych przypadkach otyłości. Nie zapominajmy także o dodatkowych powikłaniach przy owadziej monodiecie, na przykład pokarmowej nadczynności przytarczyc. W praktyce więc ograniczamy ten rodzaj pokarmu do kilku sztuk tygodniowo.

Jako podstawę diety w domowych warunkach możemy stosować niskokaloryczną suchą karmę kocią lub psią, ze wskazaniem na pierwszą. Z racji tego, że potrzeby żywieniowe jeża nie są tak duże jak potrzeby psa lub kota, warto zainwestować w karmę najwyższej jakości, pamiętając oczywiście o jej odpowiednim przechowywaniu by w pełni zachować jej wszystkie składniki odżywcze. Sucha karma jest także nieoceniona jeśli chodzi o walkę z odkładającym się kamieniem nazębnym. Karmę dawkujemy w ilości 2-3 łyżek stołowych na dorosłego jeża. Ciężarne samice i samice odchowujące młode powinny mieć stały dostęp do pożywienia. Nie należy trzymać się sztywno wyznaczonej dawki i sprawdzać raz na jakiś czas (najlepiej raz w tygodniu) wagę zwierzęcia i ewentualnie zmniejszyć lub zwiększyć dawkę.

Jak wspomniałem wcześniej jeże mają tendencję do tycia. Ilość karmy więc powinna być uzależniona również od aktywności jeża. Jako dodatek i uzupełnienie błonnika powinniśmy stosować warzywa i owoce, takie jak: szpinak, marchew, pomidory, winogrona, pomarańcze, jagody, jabłka, banany.

Dieta jeża musi mieć także pewne ograniczenia. Tak jak w wypadku każdego zwierzęcia trzymanego w domu wystrzegajmy się resztek ze stołu i pokarmu „ludzkiego”. Jako uzupełnienie białka stosujmy gotowane mięso drobiowe, ewentualnie jajka, ale zrezygnujmy z wołowiny i wieprzowiny. Nie podajemy jeżykom orzechów i suszonych owoców. Produkty mleczne mogą wywoływać biegunki.

Najlepsza pora karmienia to wieczór – okres wzmożonej aktywności jeży. Dbajmy o to, by w pojemniku hodowlanym zwierzę miało zawsze dostęp do czystej wody, czy to w misce, czy w poidle. Niezjedzone przez noc resztki sprzątamy, a pojemnik na wodę i pokarm dokładnie myjemy.

Mam nadzieję, że tym krótkim artykułem rozwiałem wątpliwości co do karmienia jeży w domowych warunkach. Pamiętajmy, że prawidłowe odżywianie to podstawa, aby cieszyć się zdrowym i szczęśliwym jeżykiem, a w przyszłości osiągnąć ewentualny przychówek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *